Ekologiczna siłownia z ludzkim napędem

Gdy w pytaniu od naszej czytelniczki pojawiło się hasło „ekologiczna siłownia”, to przyznajemy, nie za bardzo wiedzieliśmy, o co chodzi. Ale teraz już wiemy i o tym napiszemy.

Pierwsze skojarzenie, jakie się pojawiło, dotyczyło siłowni na wolnym powietrzu, które można zobaczyć w wielu miejscach. W końcu nie potrzeba do ich napędu żadnej energii (poza ludzką), no i stoją w otoczeniu przyrody. Można to niby do ekologii przypiąć. Ale wcale nie o to chodziło w pytaniu.

Pytanie dotyczyło urządzeń, które w trakcie wykonywania ćwiczeń produkują energię. Znacie takie? Oczywiście, że tak! Najprostszym z nich jest poczciwe dynamo, które mieliście na wyposażeniu swojego Wigrusa albo Jubilata (dla niewtajemniczonych, to popularne modele rowerów z lat 90-tych ubiegłego wieku;) ). Zobaczmy zatem, czy są dostępne takie sprzęty, które można zastosować w siłowni. Na początek sprawdźmy jednak…

Ile energii możemy sami wytworzyć?

To pytanie wydaje się zasadne, jeśli chcemy korzystać ze sprzętu treningowego produkującego jednocześnie energię elektryczną. Z informacji znalezionych w Internecie wynika, że będąc w normalnej formie i pedałując solidnie, przez godzinę możemy wygenerować od 60 do 120 Watów energii. Gdybyście byli kolarzami pokroju Czesława Langa, Cezarego Zamany, Ryszarda Szurkowskiego albo Zenona Jaskuły, to wtedy tej energii wyprodukowalibyście nawet 400W!

czesław lang na trasie

Czesław Lang na pewno wykręciłby 400 W energii / Źródło: Gazeta Olsztyńska

Jeśli przyjmiemy, że średnio jesteśmy w stanie wyprodukować 100W, to ile musielibyśmy mniej więcej pedałować, żeby zasilić domowe sprzęty? Odpowiedzi znajdziecie poniżej.

  • 6 minut = 1 godzina świecenia LEDa o mocy 10 W
  • 30 minut = 6-krotne naładowanie smartfona (albo 1-krotne 6 smartfonów)
  • 30 minut = 1 godzina pracy laptopa
  • 1 godzina = 1 godzina pracy wentylatora (takiego stojącego)
  • 3 godziny = 1 godzina pracy lodówki
  • 10 dni = 100 km jazdy Teslą Model S
  • 100 dni = miesięczny rachunek za prąd w domu

Widać, że nie do końca jest to praktyczne rozwiązanie, ale w niektórych przypadkach warte rozważenia. Zwłaszcza, jeśli lubicie łączyć przyjemne z pożytecznym (nie wiemy tylko, co jest bardziej przyjemne – ćwiczenia fizyczne czy produkcja czystej energii). Skoro już wiemy, ile trzeba się napedałować, to zobaczmy, jakie urządzenia pozwolą nam stać się źródłem energii.

Urządzenia do produkcji ludzkiej energii

Okazuje się, że w dostępnych na runku urządzeniach do ćwiczeń można znaleźć małe generatory, które zasilają konsolę sterującą oraz umożliwiają zwiększenie obciążenia podczas ćwiczeń. Tyle tylko, że przy okazji ćwiczeń można wyprodukować trochę więcej energii. Tak też pomyślała amerykańska firma ReRev i od 2008 roku zaczęła przerabiać crosstrainery poprzez wmontowanie generatora oraz przetwornicy prądu stałego na zmienny. Dzięki temu wyprodukowana energia może zasilić sprzęty, które mamy w domu albo w siłowni. Nieco inny pomysł miała firma The Green Revolution, która na celownik wzięła rowery treningowe i robiła z nich minielektrownie, montując do nich samochodowe alternatory. Nic dziwnego zatem, że to właśnie USA stała się kolebką ekologicznych siłowni.

ekologiczna siłownia sportsart

Takie sprzęty trzeba mieć, żeby powstała ekologiczna siłownia / Źródło: campusrecmag.com

Ale wcale nie trzeba dokonywać różnych przeróbek trenażerów (choć jak macie smykałkę, to nikt nie broni), bo można już kupić gotowe urządzenia treningowe wyposażone w standardzie w odpowiedni generator. Dla przykładu – takie rzeczy oferuje amerykańska firma SportsArt albo brytyjska The Great Outdoor Gym Company. Można wśród nich znaleźć kilka sprzętów dających możliwość wyrzeźbienia ciała i wyprodukowania paru kilowatów czystej energii. Z kolei The Green Microgym oferuje, oprócz stosownych eko-sprzętów, cały biznesplan, który ma zagwarantować, że taka ekologiczna siłownia nie dość, że sama wyprodukuje energię, to jeszcze sama na siebie zarobi (nie wiemy jednak, czy biznesplany z USA sprawdzają się też w Europie).

Pływająca ekologiczna siłownia

Podobne, choć zdecydowanie bardziej awangardowe rozwiązanie wymyślono dla Paryża. W sumie nic dziwnego, bo to miasto już od jakiegoś czasu poważnie stawia na ekologiczne rozwiązania. Nie dość, że działa tam system car-sharingu, to jeszcze w związku z alarmami smogowymi ostatnio został wprowadzony zakaz wjazdu dla diesli. No i przecież to właśnie w Paryżu przyjęte zostało Porozumienie Klimatyczne, które ma nas uchronić przed dalszym wzrostem temperatury na Ziemi (słyszeliście, że rok 2016 pobił rekord temperatury?).

Niedawno powstał projekt, by po Paryżu, a dokładniej po Sekwanie, pływała ekologiczna siłownia. Ma ona wyglądać jak dość futurystyczna, zadaszona barka długa na 20 metrów. Na jej pokładzie znajdą się urządzenia do ćwiczeń (rowerki i crosstrainery) dla 45 osób. Z tym, że to ćwiczący wytworzą sami energię do napędu tej pływającej siłowni. Jeśli ćwiczący nie będą mieli wystarczająco pary w nogach, wtedy wspomogą ich panele fotowoltaiczne zamontowane na dachu. Bardzo sprytnie.

Tak ma wyglądać ekologiczna siłownia pływająca po Sekwanie / Źródło: Carlo Ratti

Tak ma wyglądać ekologiczna siłownia pływająca po Sekwanie / Źródło: Carlo Ratti

Futurystyczny design ma swoje uzasadnienie. Na szklanych panelach tej pływającej siłowni będą się wyświetlały różne informacje dla ćwiczących, np. ile już energii wyprodukowali i ile będą musieli jeszcze pedałować, żeby dopłynąć do brzegu albo do wieży Eiffela. A jak przyjdzie lato, to oprócz ćwiczeń będzie można na niej urządzać imprezy plenerowe. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że ta ekologiczna pływająca siłownia ma rzeczywiście powstać. Podobno latem przyszłego roku ma być gotowa.

Ekologiczna siłownia także w Polsce

Co ciekawe, w Polsce od niedawna również funkcjonuje ekologiczna siłownia, w której zainstalowano kilka urządzeń do produkcji ludzkiej energii. Sieć Saturn Fitness chwali się, że ma pierwszy taki system w naszym kraju. Jeśli jesteście mieszkańcami Warszawy, to możecie sprawdzić, jak to działa w siłowni na Targówku (1 dzień jest za darmo!).

ekologiczna siłownia green system saturn fitness

Ekologiczna siłownia jest już w Warszawie / Źródło: Saturn Fitness

Do dyspozycji jest wprawdzie tylko 5 rowerków produkujących energię, więc na pewno nie dacie rady zmniejszyć znacząco śladu węglowego pozostałych ćwiczących osób, ale na początek dobre i to. Czy takie ekologiczne siłownie to nowy trend w Polsce?

 

Źródła: Spectrum IEEE, Carlo Ratti, The Huffingtion Post

 

(Visited 230 times, 1 visits today)