Problemy z oddychaniem na świecie

Nie jest dobrze z powietrzem, którym oddychamy. Według Światowej Organizacji Zdrowia ponad miliard ludzi ma problemy z oddychaniem, to znaczy oddycha czymś, czym nie powinno się oddychać. A to nie koniec złych informacji, choć dobre też mamy.

WHO bije na alarm, bo przyjrzała się ponad 3 tys. miastom (każde powyżej 100 tys. mieszkańców) w 103 krajach. I tak ponad 80% mieszkańców miast na świecie powinna zatkać nos, tak źle jest z tamtejszą jakością powietrza, a 98% nisko i średnio rozwiniętych państw nie spełnia żadnych wymagań co do czystości powietrza. Poza tym w latach 2008 – 2013 zanieczyszczenie powietrza w miastach wzrosło o 8%, a rocznie 3,3 miliona ludzi umiera przedwcześnie przed smog i smród dookoła. Nie wiemy, ile z tych miast zbudowanych jest z grzybów, bambusa i konopi, ale to by dobrze wpłynęło na ich ślad węglowy.

Problemy z oddychaniem są nie tylko w biedniejszych krajach, ale również w tych bogatszych, emitujących zanieczyszczenia. Biorąc wszystko pod uwagę, tylko 12% mieszkańców miast na świecie może oddychać pełną piersią bez obaw o to, że ze względu na zanieczyszczenie wcześniej umrą na zawał serca (17% zawałów serca to wina zanieczyszczonego powietrza, na litość boską!), wylew lub przewlekłe problemy z oddychaniem. Jest źle?

Oj tak, jest bardzo źle, ale byłoby jeszcze gorzej, gdyby z kolejnych 93 krajów pochodziły jakiekolwiek dane o jakości powietrza i zawartości cząstek stałych. A tam po prostu nie ma żadnych technicznych możliwości, by skontrolować jakość powietrza (może i dobrze, inaczej dane byłyby jeszcze bardziej pogrążające), choć w państwach, które monitoruje WHO, i tak nie jest najlepiej – na przykład w Egipcie są tylko dwie stacje pomiarowe, a kontroli poddanych jest 3% rosyjskich miast. A na przykład odczyty zanieczyszczenia z polskich stacji można mieć w telefonie, instalując appkę „Jakość powietrza w Polsce”. O, albo Afryka – tylko w 10 z 54 krajów tego kontynentu monitorowana jest jakość powietrza. WHO obserwuje 1,3% afrykańskich miast, choć mieszka tam 16% światowej populacji. Trudno oczekiwać, że ktoś tam się zajmuje świeżym powietrzem, bo są tam inne, bardziej palące problemy.

Problemy z oddychaniem

Problemy z oddychaniem – odsetek miast, które monitorują zanieczyszczenie powietrza / Źródło: Guardian, WHO

Problemy z oddychaniem – skąd się biorą?

Lubicie infografiki, wykresy i grafy? No to mamy kilka. Pierwszy pokazuje, skąd pochodzą różne zabrudzenia w powietrzu. Jak widać, winne jest wszystko, nawet niewinne owieczki, a przemysł, elektrownie i samochody to już w ogóle głowni winowajcy.

Problemy z oddychaniem - pochodzenie

Problemy z oddychaniem – pochodzenie zanieczyszczeń / Źródło: World Energy Outlook Special Report 2016: Energy and Air Pollution

Druga infografika pokazuje śmiertelność wynikającą z zanieczyszczenia powietrza w 2012 roku. I tak na przykład Polska (w ruinie) jest w gorszej sytuacji niż Ruanda, a do Brunei wciąż nieco nam brakuje, choć i tak jest u nas lepiej niż w Nigerii i Chinach.

Problemy z oddychaniem

Problemy z oddychaniem / Źródło: WHO

No i wreszcie dowód, jak Dieselgate zabrudził nam świeże powietrze. Warto nadmienić, że wadliwe silniki TDI miały spełniać normę Euro 5, co, jak wiemy, nie udało się konstruktorom Volkswagena. A zatem jak w przyszłości zobaczycie Volkswagena, Skodę, Audi, Seata lub Porsche z napisem TDI na tylnej klapie, zatkajcie nos, zmieńcie pas i pokażcie właścicielom tych aut, co o nich myślicie. Albo nie, lepiej tego nie róbcie.

Problemy z oddychaniem - spaliny samochodów

Problemy z oddychaniem – spaliny samochodów / Źródło: EEA

Ale są też dobre informacje, to znaczy w wielu miastach podejmowane są inicjatywy, by problemów z oddychaniem było mniej.

Problemy z oddychaniem coraz mniejsze

W New Delhi zakazano ruchu samochodów z silnikami wysokoprężnymi (w Paryżu idą dalej) i wprowadzono ruch przemienny, podczas gdy w Bangalore ponad 6 tys. autobusów przerobiono tak, by spalały gaz (a mówiliśmy, że ekologiczne autobusy to dobra rzecz?). Niemiecka mieścina Friburg-en-Brisgau może się pochwalić ścieżkami rowerowymi o długości 500 km (w sam raz dla ŁRP!), zakazem parkowania samochodów obok domów i mieszkań oraz kwotą 18 tys. euro za możliwość wykupienia stałego miejsca parkingowego w graniach miasta. Przy okazji też władze tego miasta wprowadziły darmowy transport publiczny. O, a na przykład w Brazylii, w mieście Curitiba, z komunikacji miejskiej korzysta 70% z 2 milionów mieszkańców.

Źródła: Courrier International , WHO, Guardian, IEA – World Energy Outlook Special Report 2016: Energy and Air Pollution

Zapisz

Zapisz

(Visited 39 times, 1 visits today)