Zielona energia ma coraz lepsze statystyki

W 2015 roku inwestycje w paliwa kopalne spadły o 25%. Za to zielona energia podniosła swoją moc o tyle, żeby pobić wszystkie nowe elektrownie węglowe. Tego trendu już nic nie zatrzyma.

O ile ropa naftowa i gaz ziemny nadal notują coroczne wzrosty produkcji i konsumpcji (rzędu 2-3%), to w roku 2015 ulubione paliwo naszego aktualnego rządu zanotowało pierwszy spadek od 1998 roku. Światowa produkcja węgla zmalała o 4% (w Polsce -0,6%) w stosunku do roku 2014. Natomiast jego konsumpcja była niższa na świecie o 1,8% (u nas był akurat lekki wzrost o 0,7%).  Nawet największy producent węgla, czyli wyrastające na ekologicznego lidera Chiny, odnotował o 2% mniejsze wydobycie przy zużyciu niższym o 1,5%. Ale dość o paliwach, dla których nie ma przyszłości.

zielona energia statystyki REN21 2015

Zielona energia – udział w globalnej produkcji energii elektrycznej na koniec 2015 r. / Źródło: REN21 2016

Zielona energia wciąż zyskuje

Jak sami widzicie na powyższej grafice, odnawialne źródła energii wyprodukowały w ciągu 2015 roku 23,7% energii elektrycznej (czyli 14 628 TWh). W porównaniu do roku poprzedniego, to wzrost o 0,9%. Łączna moc ekologicznych źródeł energii na całym świecie wzrosła rok do roku o 8,7% do poziomu 1 849 GW (z uwzględnieniem wielkiej hydroenergetyki). Z najnowszej analizy IRENA (aktualizacja 30.04) wynika, że wartość ta w 2016 roku wzrosła do 2 006 GW.

zielona energia statystyki volker quaschning 2016

Moc zielonej energii na całym świecie wciąż rośnie / Źródło: volker-quaschning.de

Rekordowo dużo powstało farm wiatrowych i elektrowni słonecznych. Stanowiły one ok. 77% wszystkich nowych zielonych źródeł energii w 2015 roku. Można to przeliczyć na pół miliona paneli PV montowanych codziennie na całym świecie. Robi wrażenie, prawda?

Z kolei w zeszłym roku w samej Unii Europejskiej blisko 90% nowo wybudowanych źródeł energii stanowiły te odnawialne. Mówiąc precyzyjniej, wybudowano 24,5 GW nowych elektrowni, z czego aż 21,1 GW (86%) to zielona energetyka. No ale czemu się dziwić, skoro do 2020 roku 20% energii ma nam dawać właśnie zielona energia?

Energetyka wiatrowa wciąż zwiększa swoją moc

Patrząc na wszystkie odnawialne źródła energii, to właśnie energetyka wiatrowa w 2015 roku odnotowała największy przyrost mocy. W sumie przybyło 63 GW, dzięki czemu światowa moc wszystkich turbin wiatrowych wynosiła 433 GW. Ale w 2016 roku też dodano mocy i teraz do dyspozycji jest już 487 GW. Miło patrzeć na takie wykresy!

zielona energia wiatrowa statystyki REN21 2015

Energetyka wiatrowa rośnie rok do roku / Źródło: REN21 2016

Najwięcej wiatraków postawili Chińczycy, bo blisko połowę z całego rocznego przyrostu (+30,8 GW). Amerykanie uruchomili kolejne 8,6 GW w 2015 roku, ale najnowsze dane z AWEA pokazują, że zaledwie w ciągu 3 ostatnich miesięcy 2016 roku przybyło im kolejne 6,5 GW (in your face, Donald Trump!). Dzięki temu przekroczyli już 82 GW. Tym samym energetyka wiatrowa wyprzedziła elektrownie wodne i stała się numerem 1 w kategorii amerykańskiej, zielonej energii.

Dzięki energii wiatrowej niektóre kraje okresowo produkują wystarczającą ilość energii (czasem nawet więcej), żeby pokryć całe zapotrzebowanie. Na przykład (22 lutego) Dania wyprodukowała 97 GWh czystej energii w ciągu jednego dnia. 70 GWh pochodziło z farm lądowych, a 27 GWh z wiatraków zlokalizowanych na morzu. Taka ilość energii wystarczyłaby do zasilenia 10 milionów europejskich domów!

zielona energia farma wiatrowa polska

Farma wiatrowa w okolicy miejscowości Gizałki / Źródło: zasoby własne

Tego samego dnia w Polsce też mocno wiało, dzięki czemu aż 20% energii elektrycznej (równe 100 GWh) wytworzyły wiatraki. Niemieckie farmy wiatrowe z kolei dały z siebie 817 GWh i zapewniły 52% prądu dla całego kraju. Jeśli jesteście ciekawi, jak wygląda aktualna produkcja prądu z wykorzystaniem wiatrów, to możecie to sprawdzić na stronie Wind Europe.

Farmy wiatrowe powstają na morzach

Według przewidywań instytutu IRENA, do roku 2045 moc wszystkich morskich farm wiatrowych (tzw. offshore) ma wzrosnąć z obecnych 13 GW do blisko 400 GW. To, że na morzu jest wietrzny potencjał, udowadniają te już istniejące oraz nowo uruchamiane elektrownie.

zielona energia wiatrowa offshore IRENA 2016

Farmy wiatrowe typu offshore w przyszłości / Źródło: IRENA 2016

Europa jest liderem w tej kategorii, bowiem na opływających ją morzach Północnym i Bałtyckim działa już kilkanaście instalacji o mocy 11,2 GW mocy. Po drugiej stronie globu morskie farmy wiatrowe o mocy 1,2 GW powstały jedynie u wybrzeży Chin i Japonii.

Ale w zeszłym roku oddana do użytku została pierwsza taka instalacja w USA. Zlokalizowana niedaleko Nowego Jorku farma Bock Island składa się z 5 turbin o łącznej mocy 30 MW. To niby nie wiele w porównaniu do największej obecnie farmy London Array (175 wiatraków, moc 630 MW!), ale Amerykanie dopiero się rozkręcają. Myślą nawet o postawieniu wiatraków na środku Jeziora Erie. Tego jeszcze nikt nie wymyślił.

W kolejce do produkcji czystej energii czekają za to prawdziwi offshore’owi giganci. Tylko w tym roku ma zostać oddane do użytku sześć takich instalacji. Holenderska farma Gemini ma mieć moc 600 MW, co uczyni ją drugą największą farmą wiatrową tego typu. Aż cztery farmy offshore zaczną produkować prąd u wybrzeży Niemiec. Razem będą miały ponad 1,3 GW! A Wielka Brytania dołoży do tego swoje trzy, równie potężne farmy.

zielona energia farma wiatrowa offshore windeurope

Morskich farm wiatrowych wciąż przybywa / Źródło: WindEurope

Zresztą nawet w Polsce ma niedługo powstać pierwsza morska farma wiatrowa na Bałtyku. Wprawdzie stanie się to nie wcześniej niż w 2021 roku, ale w planach są kolejne. I w sumie bardzo dobrze, bo z atomu na razie nici, a na węglu raczej nie będziemy wiecznie polegać. No i musimy pamiętać o naszych zobowiązaniach wobec Unii.

Coraz więcej fotowoltaiki na świecie

Przez cały 2015 rok przybyło na świecie 51,2 GW nowych elektrowni słonecznych, jednak w zeszłym roku jeszcze więcej, bo rekordowe 76,1 GW (więcej niż nowej mocy z wiatraków). Niekwestionowanym liderem pod tym względem są aktualnie Chiny (o czym już pisaliśmy), które podniosły swój słoneczny potencjał energetyczny o 15,4 GW w 2015 roku, a rok później aż o 34,2 GW. Tym samym przeskoczyły Niemcy, jeśli chodzi o łączną moc zainstalowanych ogniw PV.

zielona energia fotowoltaika statystyki solarpowereurope 2016

Porównanie dodanych mocy PV / Źródło: Solar Power Europe

Na drugim miejscu są Stany Zjednoczone, które w 2016 roku zwiększyły moc swoich elektrowni słonecznych o 14 GW. Japonia też się postarała i dostawiła 8,6 GW paneli fotowoltaicznych (mają tam nawet pływającą elektrownię słoneczną). Za to w Europie w zeszłym roku przybyło 6,9 GW zielonej mocy, ale był to wynik o 20% gorszy niż w 2015 roku. No cóż…

Dobrze, że Indie dołączają do liderów czystej energii. Do 2027 roku chcą dzięki niej wytwarzać blisko 60% swojego prądu. I może im się to udać, jeśli utrzymają aktualną tendencję wzrostową, zwłaszcza w sektorze fotowoltaiki. W 2015 roku mieli zainstalowane nieco ponad 2 GW, za to rok później przekroczyli poziom 6 GW instalacji PV.

Tak dobry wynik to również skutek wybudowania największej na świecie elektrowni słonecznej, która powstała w prowincji Tamil Nadu w ciągu zaledwie ośmiu miesięcy. Na powierzchni 10 km kwadratowych zmieściło się 2,5 miliona ogniw dając łącznie 648 MW zielonej mocy. A co robi Polska w temacie odnawialnych źródeł energii?

zielona energia montaż paneli PV Chiny

Chińczycy na potęgę montują panele fotowoltaiczne / Źródło: Guardian

Zielona energia w Polsce rośnie, ale powoli

Mamy najświeższe dane prosto od URE i możemy Wam powiedzieć, że na koniec ubiegłego roku moc zainstalowana odnawialnych źródeł energii w Polsce wynosiła łącznie 8 415 MW. W stosunku do 2015 roku oznacza to przyrost o 1 445 MW, czyli całkiem nieźle, bo o 17%. Ale ciekawsze jest to, że w ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2016 roku przybyło 1 271 MW, natomiast w drugiej połowie roku jedynie 174 MW (sic!). Zobaczcie na poniższym wykresie, jak to wglądało dla każdego z rodzajów zielonej energii.

moc zainstalowana OZE Polska 2016

Zestawienie mocy zainstalowanej OZE w Polsce w latach 2015 i 2016 / Źródło: opracowanie własne na podstawie URE

Różnica jest porażająca. Czy można to jakoś wyjaśnić? Ano można. Od 1 lipca 2016 roku obowiązuje przecież nowa ustawa o odnawialnych źródłach energii, a wraz z nią rozporządzenie ograniczające budowę nowych elektrowni wiatrowych. Całkowicie przebudowany system subsydiowania zielonej energii najwyraźniej nie zachęca inwestorów do rozwoju tego sektora energetyki. Dodatkowo pojawiają się informacje o tym, że Regionalne Dyrekcje Ochrony Środowiska odmawiają wydania pozytywnych decyzji środowiskowych dla takich inwestycji, zwłaszcza elektrowni wiatrowych.

Pytanie, czy w tym roku ten negatywny trend będzie się utrzymywał? Dopiero ruszyły (z problemami) aukcje na zieloną energię, więc może się okazać, że to tylko półroczny przestój. Mamy niestety poważne obawy wobec przyszłości zielonego sektora w Polsce. Póki co nasz rząd woli budować nowe bloki węglowe, mimo iż to technologia, dla której nie ma przyszłości. Może ministrowie energii i środowiska mają plan, żeby przekonać świat, że węgiel jest odnawialnym źródłem? Pewne jest natomiast tylko to, że…

Potrzebujemy zdecydowanie więcej zielonej energii

A Polska bez wątpienia nie jest i nie będzie wzorem pod względem rozwoju OZE (polityki klimatycznej również). Ale całe szczęście, jak się wcześniej przekonaliście, można na świecie znaleźć coraz więcej dobrych przykładów. Chociażby w USA takie miasta jak Burlington (w stanie Vermont) i Greensburg (Kansas) już w 100% są zasilane z zielonych źródeł. Kolejne miasta czy stany też deklarują wejście na tę ścieżkę (Kalifornia jest zdecydowanym eko-liderem).

I bardzo dobrze, bo takich działań nam potrzeba w skali całego świata, jeśli chcemy na poważnie zająć się tematem globalnego ocieplenia. Celem Porozumienia Klimatycznego jest utrzymanie wzrostu temperatury na naszej planecie poniżej 2°C. A przecież nie dość, że rok 2016 pobił rekord ciepła, to na dodatek stężenie CO2 w atmosferze przekroczyło krytyczny poziom 400 ppm.

Pytanie tylko, czy światowi decydenci zdają sobie sprawę z powagi sytuacji. Patrząc na dotychczasowe działania i biorąc pod uwagę wzrosty w zielonej energetyce, to wciąż za mało. Może jeszcze nie widzieli wykresu pokazującego, dokąd aktualnie zmierzamy…

WEO2016Infographic

Dokąd zmierzamy? / Źródło: IEA – World Energy Outlook 2016

 

Źródła: Climate News Network, IEA, BP Statistical Review of World Energy (June 2016), Renewables 2016 Global Status Report, IRENA Innovation Outlook: Off shore Wind 2016, Solar Power Europe, URE

(Visited 432 times, 1 visits today)