Mniej odpadów i więcej recyklingu – czy to się uda?

22 maja Rada Uni Europejskiej przyjęła nowe przepisy dotyczące gospodarki odpadami i zwiększonych poziomów recyklingu. Pojawiła się też propozycja ograniczeń dla jednorazowych plastików. To oczywiście bardzo dobra wiadomość! Ale czy środowisku nie byłoby lżej, gdybyśmy sami wytwarzali zdecydowanie mniej odpadów?

Mniej więcej o to zapytał mnie w zeszłym tygodniu redaktor w TVN24 i poprosił o wypowiedź przed kamerą do programu „Polska i Świat”. Odpowiedziałem (choć tego w filmie nie usłyszycie), że bardzo dobrze, że Unia nakazuje zwiększanie odzysku surowców poprzez recykling, ale równie ważne jest ograniczanie produkcji odpadów przez nas samych. Dlaczego? Bo przez nasze (w sensie całej ludzkości) codzienne wybory jednorazowych produktów wykonanych najczęściej z plastiku giną miliony zwierzą i cierpią ekosystemy.

janusz green projects w tvn24

13 sekund sławy na antenie TVN24 / Źródło: kadr z filmu TVN24

Za to w zeszłą niedzielę już w całości przedstawiłem swoje stanowisko w programie „Wstajesz i weekend”, również na antenie TVN24, do którego mnie zaproszono. W ten sposób, pierwszy raz w historii naszego bloga nazwa Green Projects pojawiła się na ekranach telewizorów w całej Polsce! I to dwa razu w ciągu jednego tygodnia! Ale może skupmy się na ważniejszych sprawach, niż pierwsze kroki do bycia eko-królem TVNu 🙂

Unia Europejska chce więcej recyklingu

Ile dokładnie? Przyjęte właśnie rygorystyczne cele dotyczące recyklingu odpadów komunalnych zakładają:

  • 55% poziom recyklingu do 2025 roku
  • 60% poziom recyklingu do 2030 roku
  • 65% poziom recyklingu do 2035 roku

Większe poziomy odzysku idą w parze z ograniczeniami dotyczącymi składowania odpadów – do 2035 roku będzie można pozbywać się w ten sposób maksymalnie 10% odpadów komunalnych. Co więcej, już za 5 lat, w 2023 roku, na terenie całej Unii obowiązkowa stanie się segregacja bioodpadów (w Polsce gdzieniegdzie już się tak dzieje). A od 2025 roku segregować trzeba będzie również tekstylia. Regulacje te zaczną obowiązywać 20 dni po przyjęciu ich przez Radę UE, czyli wg naszego kalendarza 11 czerwca.

Koniec z jednorazowymi plastikami?

Do kompletu Unia przymierza się, żeby wprowadzić konkretne ograniczenia dotyczące jednorazowych plastików. W poniedziałek (28 maja) została zaprezentowana propozycja dyrektywy, która na ekologiczny celownik bierze 10 najbardziej popularnych jednorazowych przedmiotów, a także porzucone sieci rybackie, które w sumie stanowią 70% morskich śmieci.

jednorazowe plastiki europa najpopularniejsze odpady

10 najczęściej występujących na plażach plastikowych śmieci / Źródło: Komisja Europejska

W zależności od rodzaju jednorazowego przedmiotu będą mogły być zastosowane różne zasady, mianowicie:

  • zakaz stosowania plastiku w jednorazowych produktach, które mają swoje wielorazowe albo bardziej ekologiczne odpowiedniki. Plastikowe patyczki do uszu, plastikowe sztućce, talerze, słomki, mieszadełka, a nawet patyczki do balonów jeśli chcą być w obrocie, to tylko wtedy, gdy będą wykonane z bardziej „zrównoważonych” materiałów (pytanie, co to oznacza?);
  • ograniczenie konsumpcji plastikowych pojemników do jedzenia na wynos i kubków do napojów ma się objawiać w postaci krajowych celów redukcyjnych, stosowania dostępnych alternatywnych przedmiotów, lub nałożenia opłaty;
  • producenci plastików mają współfinansować koszty gospodarki odpadami oraz akcji podnoszących świadomość w odniesieniu do opakowań na żywność i napoje, papierosów (w sensie petów), mokrych chusteczek, balonów i lekkich torebek foliowych;
  • selektywna zbiórka jednorazowych butelek plastikowych we wszystkich krajach członkowskich ma wynosić 90% do 2025. Oznacza to, że nie obejdzie się bez systemów kaucyjnych;
  • specjalne oznaczenia na produktach typu podpaski, mokre chusteczki i balony będą musiały zawierać informacje na temat sposobu dalszego zagospodarowania produktu, zawartości plastiku oraz wpływu na środowisko;
  • zwiększanie świadomości w zakresie negatywnego oddziaływania jednorazowych plastików i sieci rybackich oraz ich ponownego wykorzystania będzie obowiązkowe w całej Uni.

Z uwagi na to, że Unia Europejska priorytetowo traktuje problem zanieczyszczenia środowiska plastikiem, zaproponowane regulacje mają szanse wejść w życie w ciągu kolejnych 12 miesięcy. Oby to nastąpiło jak najszybciej, bo przecież obecnie wytwarzamy zatrważające ilości plastikowych śmieci!

Ile jednorazowych odpadów produkują Europejczycy?

Z danych opracowanych przez organizację Sea at Risk, które przytaczałem w niedzielę na antenie TVN24, wynika, że całe miliardy. A konkretnie tyle, ile widzicie na poniższej grafice.

jednorazowe plastiki europa sea at risk

Produkujemy straszne ilości śmieci / Źródło: tłumaczenie na podstawie Sea at Risk

Nie sposób bagatelizować tego problemu. I bardzo słusznie, że UE wprowadza w życie nowe regulacje, które niewątpliwie wpisują się we wdrażany model gospodarki w obiegu zamkniętym. Pytanie tylko, czy nowe regulacje wystarczą, żeby w najbliższych latach powstawało mniej odpadów nienadających się do recyklingu? A co można zrobić, żeby ograniczyć nasz negatywny wpływ na środowisko związany z generowanymi śmieciami?

Co robić, żeby wytwarzać mniej odpadów?

Większość Europejczyków mówi, że to przedmioty powinny być tak projektowane, żeby nadawały się do recyklingu. I mają racę. Zgadzamy się także z tym, że producenci i sprzedawcy powinni ograniczać pakowania swoich produktów w plastik. Równie istotna jest większa dostępność i wygoda przy selektywnej zbiórce odpadów. Ale według badań Eurobarometru mieszkańcy Starego Kontynentu chcą też być edukowani w zakresie ograniczania wytwarzania odpadów.

mniej odpadów wiecej recyklingu śmieci rzeka

To chyba nie najlepszy sposób na selektywną zbiórkę odpadów / Źródło: zasoby własne

Taka edukacja powinna oczywiście iść z góry, w sensie z Ministerstwa Środowiska albo od samorządów. My na początek proponujemy (zamiast strzelnic i patriotycznych ławeczek) program miejskich poidełek, które byłyby montowane w różnych punktach w mieście oraz w szkołach i urzędach. Po co? Żeby namówić ludzi do picia wody z kranu (oszczędzamy pieniądze) i tym samym ograniczać ilość plastikowych butelek (jesteśmy ekologiczni).


Dobrym pomysłem jest akcja prowadzona przez Polskie Stowarzyszenie Zero Waste, czyli #zwlasnymkubkiem. Polega ona na namawianiu kawiarni na nalewanie kawy do wielorazowego kubka przyniesionego przez klienta. Jest to zdecydowanie bardziej ekologiczny sposób na kawę niż szpanowanie na mieście z nierecyklingowalnym kubkiem podpisanym naszym imieniem.

No a tak ogólnie, to chyba nic nie stoi na przeszkodzie, żeby w naszym życiu znalazła miejsce idea zero waste, prawda? Dobrze się zatem składa, że na naszym blogu możecie znaleźć wskazówki jak tę ideę wdrażać. Dzięki nim będziecie mogli ograniczyć stosowanie jednorazowych przedmiotów, które stanowią znaczące obciążenie dla fauny i flory.

Czy życie zero waste jest łatwe?

Mężczyzna zero waste w 5 krokach

Mniej odpadów znaczy więcej czystego środowiska!

Prewencja w powstawaniu odpadów, podobnie jak każda inna prewencja (chorób, łamania przepisów, itd.) przynosi pozytywne efekty i powinna zawsze znajdować się na pierwszym miejscu w hierarchii gospodarowania odpadami. Wyższe poziomy recyklingu są również bardzo istotne i trzeba dążyć do ich osiągania. Wierzymy, że razem możemy pomóc środowisku!

Będzie nam miło jeśli udostępnicie ten wpis znajomym i rodzinie – niech wiedzą co nas wszystkich czeka w najbliższej przyszłości w kwestii odpadów i co robić, żeby samemu wytwarzać mniej odpadów!

A Wam jak się podobają nowe pomysły Unii Europejskiej w zakresie recyklingu i walki z plastikiem?

 

Źródła: Materiały Rady UE, Sea at Risk, Propozycja Dyrektywy ograniczającej wpływ plastiku na środowisko, materiały Komisji Europejskiej

(Visited 364 times, 2 visits today)