Elektryczny autobus Proterra Catalyst E2

Naszła nas ochota na przejażdżkę elektrycznym autobusem. Okazuje się, że możemy zaspokoić nasze eko-potrzeby. Elektryczny autobus Proterra Catalyst E2 zaprasza na pokład.

Proterra Catalyst E2 to elektryczny autobus amerykańskiej firmy (więc na razie poza USA go nie będzie, szkoda). Autobus produkowany jest w Dolinie Krzemowej i postawiono przed nim ambitne zadanie – bezszelestnie zawładnąć ulicami miast. Pierwszy krok to Los Angeles, gdzie Catalyst E2 rozpocznie służbę już w przyszłym roku. Z pewnością podbije w ten sposób zrównoważoność transportu tam, gdzie będzie jeździł (a czym w ogóle jest zrównoważony transport?), a jak jeszcze ludzie jeżdżący trującymi dieslami (każdy diesel truje, mamy na to wykresy, tabele i liczby) zaczną jeździć Proterrą, to już w ogóle będzie dobrze.

Elektryczny autobus Proterra Catalyst E2, choć ma jakoś tak nieatrakcyjną nazwę, robi ogromne wrażenie. Dostępny jest w dwóch wersjach – 10,5- metrowa mieści 28 osób, a 13-metrowa oferuje 40 miejsc siedzących. Autobusy, w zależności od pojemności baterii (od 79 do 440 kWh dla mniejszego modelu i od 79 do 660 kWh dla większego) ważą od 11,6 do 15 ton. Byłoby więcej, ale na szczęście jego nadwozie zbudowane jest z plastiku wzmocnionego włóknem węglowym, by zredukować nieco masę.

Elektryczny autobus Proterra Catalyst E2

Elektryczny autobus Proterra Catalyst E2 / Źródło: Proterra

Elektryczny autobus jest szybki

W zależności od długości nadwozia i wielkości baterii, ładowanie autobusu trwa od 10 minut do 5 godzin. Sprint do setki? To chyba nie jest ważne w przypadku autobusu (jego prędkość maksymalna to nieco ponad 100 km/h, jeśli musicie wiedzieć), bardziej natomiast liczy się przyspieszenie do 30 km/h, a to, niezależnie od nadwozia i mocy baterii, wynosi 6,8 s – bardzo konkurencyjne. Inne zalety?

Elektryczny autobus Proterra Catalyst E2, z racji napędu, ma o około 30% mniej części niż tradycyjne autobusy, więc koszty napraw i utrzymania przez typowy okres użytkowania (12 lat) są niższe. Jak bardzo? Można oszczędzić do 151 tys. dolarów w porównaniu z autobusem wyposażonym w silnik wysokoprężny lub prawie 240 tys. dolarów w przypadku autobusu hybrydowego (diesel plus prąd). No dobrze, a jak to ma się do wodorowych autobusów lub biogazowych?

Elektryczny autobus Proterra Catalyst E2

Elektryczny autobus Proterra Catalyst E2 / Źródło: Proterra

Elektryczny autobus jest tani w użytkowaniu

Elektryczny autobus Proterra Catalyst E2 nie wymaga również wymiany oleju, a dzięki odzyskowi energii w czasie hamowania koszty wymiany klocków hamulcowych są o 75% mniejsze (autami elektrycznymi jeździmy przy użyciu pedału gazu, bo w znakomitej większości przypadków wystarczy zdjąć nogę z gazu, by włączył się system odzyskujący energię i ładujący baterię, co spowalnia auto równie mocno jak wciśnięty hamulec). A jak wygląda kwestia ładowania?

Po pierwsze, elektryczny autobus Proterra Catalyst E2 wyposażony jest w jedne z najefektywniejszych energetycznie baterii. Po drugie, baterie można ładować po podłączeniu do gniazdka lub za pomocą ładowarek na przystankach (o, tak jak tutaj). Po trzecie, czas ładowania, w zależności od modelu i baterii, wynosi 10-13 minut (co daje 80-100 km nominalnego zasięgu), maks. 3,5 godziny (217-310 km nominalnego zasięgu) lub 3,5 – 5 godzin (od 400 do nawet 560 km nominalnego zasięgu). Nominalnie, to znaczy w zgodzie z procedurami badawczymi. Proterra sugeruje jednak kierować się realnym zasięgiem (wiadomo, że będzie niższy, bo bierze pod uwagę ilość pasażerów, ukształtowanie terenu, czerwone światła, korki, klimatyzację) lub tak zwanym smart zasięgiem – wówczas specjaliści z firmy doradzają klientowi, jaki autobus, z jakimi bateriami i z jakim sposobem ładowania wybrać, by jeździł jak najdłużej, biorąc pod uwagę potrzeby nabywcy i charakter trasy autobusu.

Elektryczny autobus Proterra Catalyst E2

Elektryczny autobus Proterra Catalyst E2 / Źródło: Proterra

Elektryczny autobus jest cichy, czysty i ekonomiczny

Ach, elektryczny autobus Proterra Catalyst E2 jest też bardzo cichy. Jadąc, emituje 57dB. Normalna rozmowa to 60dB, dieslowski autobus to 72dB, bolid F1 krzyczy 115 decybelami, a startujący odrzutowiec to aż ogłuszające 140dB. Ale o tej zalecie elektrycznego autobusu cicho sza. A jak bardzo zrównoważony ekologicznie jest elektryczny autobus?

W ciągu roku emituje 0 g CO2, 0 g gazów cieplarnianych, 0 g metanu, 0 g tlenków azotu, 0 g cząstek PM, 0 g czarnego węgla i 0 g węglowodorów. To dobrze, że tych trucizn jest tak mało w przypadku tego autobusu, bo te wszystkie substancje nas zabijają, dosłownie. A potem jeszcze odkładają nam się w mózgach. Autobusy hybrydowe, wysokoprężne i napędzane gazem CNG są wyraźnie brudniejsze, tylko spójrzcie.

Elektryczny autobus Proterra Catalyst E2

Elektryczny autobus Proterra Catalyst E2 / Źródło: Proterra

Koszty? Elektryczny autobus Proterra Catalyst E2 jest nie tylko eko-scytujący, ale też tani. Koszt przejechania 1 mili to 19 centów (autobus hybrydowy – 63 centy, CNG – 74 centy, diesel – 84 centy). Liczymy na więcej takich autobusów. Zdobywają coraz większą popularność, a jakby tego było mało, pozwoliły nam wygrać konkurs organizowany przez Unię Europejską (hurra!), więc my szczególnie trzymamy za nie kciuki:)

Źródła: Proterra

Zapisz

(Visited 15 times, 1 visits today)