Acciona – elektryczna terenówka na rajdzie Dakar

Myślicie, że elektryczna terenówka dałaby radę przejechać morderczy rajd Dakar? Acciona 100% EcoPowered, jako pierwsza w historii, właśnie udowodniła, że to możliwe. Fascynująca i eko-scytująca historia.

Co jak co, ale rajd Dakar należy niewątpliwie do najbardziej wymagających wyścigów na kuli ziemskiej. W dawnych czasach trasa tego rajdu tradycyjnie przebiegała na odcinku z Paryża (który ostatnio wziął się ostro za smrodzące samochody) do stolicy Senegalu. Ale w związku z zawirowaniami polityczno-wojennymi podjęto decyzję, żeby poszukać innych lokalizacji. I tak od 2009 roku rajdowe zmagania przeniesiono na kontynent południowoamerykański.

Co ciekawe, organizatorzy rajdu Dakar chwalą się, że dbają o środowisko. Jak to robią? Przede wszystkim przy ustalaniu trasy rozmawiają z krajowymi władzami, żeby ominąć cenne przyrodniczo i archeologicznie tereny. Wszyscy uczestnicy segregują odpady (w zeszłym roku uzbierało się 100 ton) i sprzątają po sobie (choć do idei zero waste trochę brakuje). To jeszcze nie koniec. Cały rajd, mimo iż jadące tam pojazdy spalają ropę i benzynę, jest neutralny klimatycznie. Dzieje się tak, ponieważ rajd Dakar od lat wspiera finansowo projekt chroniący Puszczę Amazońską. I chwała im za to, ale miało być o elektrycznej terenówce…

acciona elektryczna terenówka rajd dakar 1

Acciona 100% EcoPowered – elektryczna terenówka prosto z rajdu Dakar / Źródło: Acciona Dakar

Acciona, czyli zeroemisyjna elektryczna terenówka

W 2012 roku hiszpański koncern energetyczny Acciona wymyślił, że skoro sam zajmuje się odnawialnymi źródłami energii, to w celach promocyjno-badawczo-rozwojowych warto by było, żeby powstała elektryczna terenówka. Jak postanowili, tak zrobili i już w 2015 roku była gotowa wymarzona, pierwsza wersja elektrycznego pojazdu terenowego.

Terenówka od razu pojechała sprawdzić się w boju. Załoga w składzie Ariel Jatón (kierowca) i Gastón Scasuzzo (pilot) wystartowała w 36. edycji Rajdu Dakar, ale udało jej się ukończyć tylko jeden etap. Niezrażeni niepowodzeniem wystartowali w październiku 2015 roku w Rajdzie Maroka i dojechali do mety na 5. miejscu w swojej kategorii. W tym momencie elektryczna terenówka Acciona 100% EcoPowered (tak brzmi pełna nazwa) stała się oficjalnie pierwszym samochodem, który ukończył międzynarodowy rajd w klasyfikacji FIA, nie emitując przy tym ani grama CO2.

acciona elektryczna terenówka rajd dakar 3

Elektryczna Acciona w akcji / Źródło: Acciona Dakar

Ponieważ apetyt rośnie w miarę jeżdżenia, zespół postanowił w 2016 roku ponownie wystartować w Rajdzie Dakar. Pojazd został specjalnie przygotowany do tego wyścigu. Obniżono masę o 40% oraz zamontowano zestaw 8 powiększonych baterii. Niestety, na 11. etapie zespół nie był w stanie dotrzeć na czas na linię startu i tym samym został zdyskwalifikowany. Ale i tak elektryczny pojazd pokonał 80% trasy rajdu. Jak mówi stare przysłowie – do trzech razy sztuka.

Pierwsza elektryczna terenówka, która ukończyła Dakar

Na początku tego roku, od 2 do 14 stycznia, na terenie Paragwaju, Boliwii i Argentyny odbyła się kolejna edycja rajdu Dakar, w której wystartował hiszpański zespół. Za kierownicą ponownie zasiadł Ariel Jatón, ale tym razem pilotował mu debiutujący w Dakarze German Rolon.

W klasyfikacji generalnej, w kategorii samochodów, Acciona 100% EcoPowered zajęła ostatnie, 57. miejsce z łącznym czasem 111 godzin 21 minut i 18 sekund. Zwycięzca tej kategorii, jadący ekstremalnie przerobionym Peugeotem 3008, doświadczony zespół Stephane Peterhansel/Jean Paul Cottret, dojechał do mety w niecałe 29 godzin.

acciona 100% ecopowered dakar 2017 finish

Acciona 100% EcoPowered na starcie rajdu Dakar 2017 / Źródło: Acciona Dakar Facebook

Tak w ogóle to zespół Acciona przyjechał na metę z najgorszym czasem ze wszystkich pojazdów, które ukończyły rajd (co nie wszystkim startującym załogom się udało). Ale to nie jest najważniejsze. Najważniejsze jest to, że przypadło jej historyczne, 1. miejsce w kategorii aut elektrycznych, które ten morderczy rajd ukończyły. A do tego samochód nie zużył ani grama paliwa i nie wyemitował ani grama dwutlenku węgla (w przeciwieństwie do największych światowych emitentów CO2). GRA-TU-LA-CJE!

Jak jeździ Acciona 100% EcoPowered?

Do napędu ostatniej wersji elektrycznej terenówki służy silnik generujący 250 kW mocy (czyli 340 KM, więcej niż bolidy w Formule E, ale trzy razy mniej niż w futurystycznym Faraday Future). Maksymalny moment obrotowy to 800 Nm przy 6000 obr./min. Oczywiście, jak na rasową terenówkę przystało, napęd przenoszony jest na wszystkie koła. Kierowca ma do dyspozycji 6-biegową, sekwencyjną skrzynię biegów. Takie bajery jak w pełni regulowane hydrauliczne zawieszenie czy karoseria z włókna węglowego nie robią na nas aż takiego wrażenia, choć to też technologiczny tour de force i najwyższy światowy poziom.

Dużo ciekawsze i eko-scytujące są możliwości jazdy na prądzie. Acciona może przejechać na całkowicie naładowanych akumulatorach nawet 200 km. I to w pełni rajdowym trybie. Pobór prądu zależy oczywiście od terenu, w jakim terenówka się porusza, ale to mniej więcej od 20 do 45 kWh na 100 km. Tesla X może i zajedzie dwa razy dalej na jednym ładowaniu, ale tylko po asfalcie, najlepiej równym.

Ładowanie superwydajnych, 150-kilowatowych baterii do pełna trwa tylko 60 minut, co jest niewątpliwie świetnym wynikiem. Żeby było jeszcze bardziej zielono, na dachu wbudowany został panel fotowoltaiczny o powierzchni 250 cm2 zdolny wytworzyć 100 Wh (za to Eagle One od Lodz Solar Team ma na dachu aż 6 m2 ogniw PV).

acciona elektryczna terenówka rajd dakar 2

Acciona 100% EcoPowered ma znajome reflektory / Źródło: Acciona Dakar

Na koniec test na spostrzegawczość

Pewnie nie zauważyliście, ale przednie światła są wzięte od innego elektrycznego samochodu, który bardzo lubimy. Spójrzcie jeszcze raz. I jeszcze raz. Tak, reflektory pochodzą od Renault Zoe i  elektrycznej terenówce zdecydowanie w nich do twarzy.

Nas niewątpliwie urzekła ta elektryczna terenówka, niosąca sztandar walki ze zmianami klimatycznymi. Ukończenie najtrudniejszego rajdu terenowego autem w pełni elektrycznym stało się faktem i zasługuje na wielkie uznanie dla całego zespołu. Na wygrywanie całych rajdów przyjdzie jeszcze pora, wierzymy w to.

Wygląda też na to, że elektryczne auta przekraczają kolejne bariery i burzą kolejne poziomy mentalnego „Nie da się”. Jesteśmy pewni, że w następnych edycjach rajdu Dakar pojawi się więcej takich pojazdów. I bardzo dobrze, bo przyszłość najprawdopodobniej należy do aut elektrycznych. Zresztą któż nie chciałby jeździć taką furą! 🙂

 

Źródła: Acciona, Acciona Dakar, Dakar 2017

Zapisz

(Visited 12 times, 1 visits today)