5 eko-scytujących pomysłów by chronić klimat i środowisko

Dużo się dzieje na świecie (czasem aż za dużo według mnie). Ale gdzieś w tym „dzianiu się” pojawiają się ciekawe rozwiązania i technologie związane z ekologią. Poznajcie zatem 5 eko-scytujących pomysłów, które mogą pomóc chronić klimat i środowisko.

1. Biosolarne panele z algami

Startujemy w Londynie, gdzie naukowcy z firmy Arborea zaczynają testować rozwiązanie pod nazwą „BioSolar Leaf”. Koncepcja polega na tym, że specjalne panele są wypełnione algami. Organizmy te pochłaniają CO2 z powietrza i produkują tlen. I to na dodatek 100 razy szybciej niż drzewa, które pokrywałyby obszar odpowiadający powierzchni paneli. Ale to nie koniec!

5-eko-pomyslow-biosolar-leaf-panele-z-algami

Eko-scytujący pomysł w postaci jednoczesnego pochłaniania CO2 i produkcji alg / Źródło: Arborea

Otóż w przeciwieństwie do paneli fotowoltaicznych produkujących energię ze słońca, te panele produkują jedzenie. Tak, dobrze czytacie! Te najedzone dwutlenkiem węgla algi mogą stanowić doskonałe źródło białka. Na dodatek ta technologia (w przeliczeniu na powierzchnię) pozwala wytwarzać zdecydowanie więcej białka niż każdy inny rodzaj produkcji żywności. Takie algi są także znakomitym źródłem antyoksydantów i mogą być także stosowane jako dodatki do produktów żywnościowych (np. jako zielony albo niebieski barwnik).

5-eko-pomyslow-biosolar-leaf-panele-z-algami-londyn

Tak wyglądają biosolarne panele na dachach Imperial College w Londynie / Źródło: Imperial College London; Foto: Thomas Glover

Uprawa alg połączona z pochłanianiem CO2 w tych biosolarnych panelach wygląda na bardzo ciekawą koncepcję. Za jednym zamachem pomaga chronić klimat (bo przecież mamy za dużo dwutlenku węgla w atmosferze) i jednocześnie wytwarza pożywienie w zdecydowanie bardziej ekologiczny i zrównoważony dla środowiska sposób (w porównaniu chociażby do rolnictwa przemysłowego czy hodowli zwierząt). Trzymam kciuki, żeby ta technologia stała się powszechna. Zwłaszcza, że zjadanie alg nie budzi (przynajmniej moich) moralnych zastrzeżeń.

2. Klimatyzatory zasysające CO2 i produkujące paliwo

Pozostajemy przy temacie nielubianego gazu cieplarnianego. W przypadku tej technologii sprawa wygląda bardzo interesująco, ponieważ dotyczy urządzeń, z których na co dzień korzystamy. Chodzi o urządzenia klimatyzacyjne, których na podgrzewanej przez nas samych planecie ciągle przybywa. W moim wcześniejszym wpisie możecie przeczytać, że do roku 2030 na całym świecie zostanie zainstalowanych 700 milionów nowych klimatyzatorów.

5-eko-pomyslow-klimatyzatory-pochlaniajace-co2-koncepcja

Idea wytwarzania tzw. crude oil za pomocą klimatyzatorów / Źródło: Nature Communications vol. 10

W jaki niby sposób mają się te klimatyzatory przyczynić do walki z globalnym ociepleniem skoro same powodują zwiększone zapotrzebowanie na energię do chłodzenia (a także emitują ciepło do otoczenia)? Według koncepcji opublikowanej w najnowszym wydaniu Nature Communications możliwa jest (póki co teoretycznie) taka przeróbka klimatyzatorów, aby pochłaniały z powietrza dwutlenek węgla i przerabiały go na syntetyczne paliwo. Idea ta została nazwana crowd oil (czy można to przetłumaczyć jako paliwo tłumów?).

Jednak aby nasz klimatyzator wytworzył paliwo z CO2 nie wystarczy pójść do Castoramy czy Obiego. Konieczne jest dokonanie specjalistycznych przeróbek. Na początek zamontowanie specjalnego filtra absorbującego dwutlenek węgla oraz wodę z powietrza. Trzeba też dodać elektrolizer, w którym zachodzić będzie reakcja rozkładu wody na atomy tlenu i atomy wodoru. No wiecie: 2H2O –> 2H2 + O (tak w uproszczeniu). Następnie wodór przereaguje z zaabsorbowanym CO2 (w baaaaaaardzo dużym uproszczeniu) i w rezultacie otrzymamy węglowodorowe paliwo, które może napędzać różne pojazdy.

Klimatyzacja

Jednostki zewnętrzne klimatyzacji / Źródło: Raysonho @ Open Grid Scheduler / Grid Engine (Own work) [CC0], via Wikimedia Commons

Pomysł ten ma duży potencjał pochłaniania dwutlenku węgla. Naukowcy obliczyli, że rocznie, odpowiednio zmodyfikowane klimatyzatory w jednym tylko sklepie typu drogeria, byłyby zdolne w ciągu godziny wychwycić z powietrza 40 kg CO2 i w tym samym czasie wytworzyć 14 kg syntetycznego paliwa. Problem jednak jest taki, że do tego potrzeba będzie dużo energii elektrycznej, bo sprawność tego procesu to ok. 50%. Wprawdzie ciągle przybywa nowych źródeł zielonej energii, ale czy to sprawi, że ta innowacyjna koncepcja ma szanse na masowe wdrożenie? Mam nadzieję, że tak, chodź przed naukowcami jeszcze długa droga badawczo-rozwojowa. No ale trzeba przecież chronić klimat!

3. Inteligentne pojemniki do segregacji odpadów

Ten pomysł również mi się bardzo podoba. I co najlepsze, jest to polski pomysł! 10 maja w Ciechanowie startuje System Indywidualnej Segregacji Odpadów. Jak głosi oficjalny komunikat na stronie Urzędu Miasta, to innowacyjne rozwiązanie z użyciem inteligentnych pojemników T-Master ELMO. Ich producent twierdzi, że „to pierwsze na świecie rozwiązanie umożliwiające selektywne przypisywanie ilości i jakości odpadów dla każdego użytkownika systemu„. Czy na pewno pierwsze to nie jestem całkowicie przekonany. Ale podstawowe pytanie brzmi – jak to ma działać?

System ma za zadanie zweryfikowanie prawidłowej segregacji odpadów, którą deklaruje większość mieszkańców dużych osiedli. Obecnie nie ma takich możliwości, żeby sprawdzić, co Kowalski albo Nowak wrzucają do ogólnodostępnych pojemników. Ale inteligentne pojemniki do segregacji odpadów mają to zmienić. Są one bowiem wyposażone w czytnik kodów kreskowych. Kody będą umieszczone na naklejkach, które trafią do 336 gospodarstw domowych biorących udział w pilotażu. I co dalej?

5-eko-pomyslow-inteligentne-pojemniki-do-segregacji-odpadow

Podoba mi się ten eko pomysł inteligentnych koszy do segregacji odpadów / Źródło: UM Ciechanów

Taką naklejkę trzeba nakleić na worek z odpadami danej frakcji, a następnie kod kreskowy zbliżyć do czytnika na odpowiednim pojemniku (na papier, szkoło albo plastik). W ten sposób odblokuje się klapa pojemnika. Po wrzuceniu śmieci do pojemnika i zamknięciu wrzutni, zostaną one zważone. Jak pojemnik będzie prawie pełny system wyśle powiadomienie i przyjedzie po niego śmieciarka. Dodatkowo na stronie producenta tych pojemników jest pokazana aplikacja, która podsumowuje ile i jakich odpadów wyrzuciliśmy.

Jak dla mnie to całkiem sprytne i innowacyjne rozwiązanie. Na dodatek pasuje jak ulał do idei smart city. Myślę, że takie nowoczesne pojemniki zachęciłyby mieszkańców do lepszej segregacji. A kto wie, może nawet do pewnej pozytywnej rywalizacji wśród sąsiadów polegającej na tym, żeby wyprodukować w domu jak najmniej odpadów. A skoro jesteśmy w tym temacie, to kolejny eko pomysł powinien się Wam spodobać.

4. Zwrotny system opakowań do przesyłek

Jak się okazuje, nie jest to super nowe rozwiązanie, ale ja o RePack dowiedziałem się niedawno. Firma działa już od 2011 r. i w między czasie zdążyła zdobyć kilka branżowych nagród. I w sumie nie ma się co dziwić, bo to naprawdę dobry eko pomysł. A że jest eko, to mogą o tym zaświadczyć konkretne liczby. Mówią one, że RePack może zredukować o 96% ilość odpadów poprzesyłkowych. Przekłada się to na niższy o 80% ślad węglowy w porównaniu do tradycyjnych, jednorazowych paczek (kartonowych lub zrobionych z LDPE).

5-eko-pomyslow-opakowanie-zwrotne-repack

Tak wygląda złożone opakowanie zwrotne RePack / Źródło: RePack

Obecnie oferowane opakowania w ramach systemu RePack są wykonane ze zrecyklingowanego polipropylenu (który nadaje się do ponownego przetworzenia). Z założenia mają wytrzymać przynajmniej 20-krotne użycie (ale chodzą słuchy o takich, co to dożyły 50 razy). Występują w trzech rozmiarach. Najmniejsze opakowanie waży 80 gramów i pomieści przesyłkę, która zmieści się w wymiarach 35 x 25 x 10 cm. Największy wariant to już masa 177 gramów przy wymiarach 68 x 35 x 22 cm. Co jest fajne, to to, że po użyciu paczka składa się do rozmiaru mniejszej lub większej koperty.

Pokrótce wygląda to tak, że przy wyborze przesyłki w systemie RePack płacimy kaucję, którą potem odbierzemy w postaci vouchera na kolejne zakupy w partnerskich sklepach. Gdy paczka do nas przyjdzie, wyjmujemy zamówiony towar, po czym składamy paczkę, naklejamy dołączony w przesyłce adres zwrotny i wrzucamy do skrzynki. Zresztą zobaczcie na filmiku jak to działa!

System RePack zyskuje na popularności (i dobrze!). W 2018 roku w użyciu było 30 000 opakowań zwrotnych w 10 europejskich krajach. Z tego eko pomysłu korzysta póki co około 50 sklepów, a 80% paczek wraca z powrotem do ponownego wykorzystania. Tylko czekać, aż system pojawi się w Polsce. Ja jestem za!

Zauważam tylko jeden minus. Mianowicie taki, że ten ekologiczny i zgodny z zasadami gospodarki cyrkuralnej system, może jednak zachęcać użytkowników (i według statystyk faktycznie to robi) do częstszych zakupów (no bo przecież jest eko-przesyłka). Tylko że naszej planecie nie za bardzo po drodze z coraz większa konsumpcją. Ale na to może pomóc kolejny eko-scytujący pomysł…

5. Karta kredytowa z limitem śladu węglowego

Co byście powiedzieli na to, że nie możecie zapłacić kartą, bo skończył Wam się budżet węglowy? Na takim koncepcie bazuje opracowana przez Szwedów z Doconomy karta kredytowa. DO Black, bo tak się właśnie nazywa tak karta, pozwala monitorować emisje CO2 związane z wydatkami za pomocą dedykowanej aplikacji. Dodatkowo ma motywować do ograniczania zakupów, tak aby zmieścić się w takim śladzie węglowym, który (w teorii) umożliwiłaby ograniczenie wzrostu globalnej temperatury poniżej 1,5°C.

Przykładowo ślad węglowy statystycznego Szweda to około 10 ton CO2/rok, z czego emisje związane z konsumpcją dóbr stanowią około 60%. Aby je ograniczyć karta kredytowa ma ustalony limit śladu węglowego w wysokości niecałych 3 ton. Limit ten jest zgodny z ONZtowskimi celami redukcyjnymi na rok 2030. Gdyby ktoś chciał przekroczyć ten limit, karta odrzuci transakcję. I może się zdarzyć, że nie da się zapłacić za bilet lotniczy (co akurat będzie miało pozytywny wpływ na klimat).

Według informacji ze strony Doconomy nie trzeba zmieniać banku, żeby korzystać z tej usługi. Do monitorowania emisji CO2 związanych z zakupami wystarczy aplikacja podpięta pod nasze konto bankowe. Sama karta DO Black jest tylko dodatkiem. Jak tylko appka będzie dostępna, to ją sprawdzę czy i jak działa. Według mnie pomysł jest genialny w swojej prostocie i bardzo dobre wpisuje się w trend ograniczania konsumpcji by chronić klimat i środowisko. Ja ograniczam swój ślad węglowy stosując się do zasad ekologicznego życia. Pytanie tylko czy ludziom by się spodobał taki klimatyczny bat?

Eko-scytujących pomysłów nigdy za wiele

W tym zalewie złych i bardzo złych informacji związanych z globalnym ociepleniem czy degradacją środowiska czasem trudno mi wyłapać pozytywne informacje. Ale tym razem chyba mi się udało. Ja dla mnie te pięć przedstawionych w tym wpisie pomysłów mogłoby pozytywnie wpłynąć na klimat i środowisko. Oczywiście przy założeniu, że zostały by wdrożone na masową skalę.

A do Was który eko-scytujący pomysł najbardziej przemawia?

 

Źródła: Fast Company, Nature Communications volume 10, Article number: 1818 (2019); UNFCCC, RePack, UM Ciechanów

(Visited 280 times, 3 visits today)